Z pasji do ultimate frisbee!

"When a ball dreams, it dreams it's a frisbee" - Stancil Johnson

O krok od strefy medalowej na mistrzostwach Europy.

O krok od strefy medalowej na mistrzostwach Europy.

W ubiegły czwartek w Amsterdamie wystartowały halowe mistrzostwa Europy w ultimate frisbee. Turniej trwał do niedzieli. Polska wystawiła na to wydarzenie trzy drużyny odpowiednio w każdej kategorii: męskiej, żeńskiej i mieszanej. Ta ostatnia otarła się o strefę medalową.

KADRA MIXED

To właśnie kadra mixed na tym turnieju dostarczyła polskim kibicom najwięcej emocji i powodów do dumy. Polski Mixed rozegrał bardzo dobry turniej i bardzo niewiele brakowało do znalezienia się w strefie medalowej mistrzostw.

Polacy przez grupę przeszli z bilansem trzech zwycięstw i dwóch porażek, dzięki czemu zameldowali się w crossach o ćwierćfinały. Tam w ciekawym spotkaniu biało-czerwoni pokonali reprezentację Turcji 15:12. Mecz był pod kontrolą polskiej reprezentacji już pod koniec pierwszej połowy. Skuteczna obrona pozwoliła na wyjście na dwu punktowe prowadzenie i postawienie pod presją przeciwników. Polacy konsekwentnie budowali przewagę, podwyższając prowadzenie w drugiej połowie do czterech punktów. Turcy musieli gonić, ale solidny atak naszych reprezentantów konsekwentnie doprowadził ich do zwycięstwa i zameldowania się w ćwierćfinałach.

W ćwierćfinale na naszą kadrę czekała reprezentacja Finlandii. Był to mecz pełen emocji, zmian i wielkiej niewiadomej. Oglądając to spotkanie najpierw myśleliśmy, że będzie źle, potem że mamy szansę, potem myśl że „mamy to”!, a na końcu coś w stylu „Boże co to się jeszcze wydarzy?”. Finowie rozpoczęli mocno od trzech przełamań wychodząc na prowadzenie 5:2. Przez jakiś czas ta przewaga się utrzymywała, ale przy stanie 7:4 Polacy wrzucili dwójkę. Zaczęła się pogoń, a w krótkim odstępie czasu budowanie przewagi. Graliśmy dobrze, szczególnie w obronie doliczając do naszego konta kolejne „brejki”. Nagle przed monitorami na naszym discordzie była euforia i uśmiechy bo biało-czerwoni z 4:7 wyszli na prowadzenie 10:8!. Finowie jednak nie odpuścili. Chwilę później wyrównali wyniki spotkania i już wiedzieliśmy, że będzie nerwowa końcówka. Przy stanie 13:13 Polacy wrzucili brejka wychodząc na prowadzenie po podaniu Maćka Zięby do Andrzeja Zaróda. Byliśmy w komfortowej sytuacji i konieczne było już tylko utrzymanie ofensywy. Chwilę później jednak sytuacja zmieniła się o 180 stopni. Finowie najpierw zagrali skuteczny atak, wyrównując spotkanie, a w kolejnym punkcie wrzucili przełamanie wychodząc na prowadzenie. Mieli więc przewagę ataku. Polacy pomimo wyrównania na 15:15 w decydującym punkcie nie zdołali jednak odzyskać dysku i przeciągnąć szali zwycięstwa na swoją korzyść. Przegraliśmy w decydującym punkcie 15:16 co wiązało się z końcem marzeń o medalach. Bolało…

Nasi mixtowcy jednak nie spuścili głów! Wygrali kolejne dwa spotkania. Najpierw ze Szwecją, a potem w rewanżowym spotkaniu o piąte miejsce pokonali Holandię, której w grupie ulegli 13:15. Polska reprezentacja pokazała niezwykłą wolę walki, a także solidny mental, który wytrzymał ciężką ćwierćfinałową porażkę. Nasza drużyna dostarczyła nam wielu emocji, oraz powodów do dumy do samego końca walcząc o jak najlepsze lokaty w turnieju.

KADRA MĘSKA / KADRA ŻEŃSKA

Niestety nie tak dobrze jak kadra mixed na turnieju wypadły nasze reprezentacje w kategorii męskiej i żeńskiej.

Polska kadra mężczyzn w fazie grupowej musiała uznać wyższość wszystkich rywali, przegrywając sześć spotkań. Ta sytuacja przekreśliła jakiekolwiek marzenia o medalach. W dolnym pool-u nasza kadra pokonała Ukrainę i w meczu o miejsca zaliczyła drugie zwycięstwo w turnieju przeciwko reprezentacji Belgii. Finalnie Polacy zakończyli rywalizację na 11 miejscu.

Polki w fazie grupowej pokonały jedynie reprezentację Słowacji, kończąc grupę z bilansem 1/3. Pomimo kiepskiego bilansu nasze dziewczyny znalazły się w Power Pool-u dalej mając szanse na walkę o medale. Niestety biało-czerwone zanotowały trzy porażki tym samym przekreślając szansę na pozostanie w turnieju.  Szykował się rewanż z reprezentacją Słowacji w crossoverze.  Słowaczki wyciągnęły wnioski z poprzedniego spotkania i pewnie ograły naszą kadrę 16:12. W kolejnym spotkaniu Polki w decydującym punkcie wygrały z reprezentacją Ukrainy. Niestety kłopotliwe terminy lotów nie pozwoliły naszej kadrze rozegrać ostatniego spotkania ponownie przeciwko Słowacji. Polki zakończyły zmagania na 8 miejscu. 

To było kilka dni przepełnione halowym ultimate w najlepszym wydaniu. Choć w Polsce sezon halowy powoli zmierza ku końcowi, to przed nami jeszcze mistrzostwa Polski na których z pewnością będzie można pooglądać naszych kadrowiczów w akcji, choć tym razem w swoich macierzystych drużynach. Na sam koniec po prawej … chyba hajlajt turnieju 🙂 

Nadchodzące wydarzenia

Partnerzy

Wroc-Series

Kontakt

E-mail: kontakt@ultizone.pl

O NAS

@2024 Ł.Dobranowski UltiZone.pl / Since 2017 / Z pasji do ultimate frisbee!